Ona młoda, zdolna, wychowana, z bogatej rodziny..
A on..?
A on..?
No właśnie.. jaki on jest?
Sophia zostaje wprowadzona w jego świat przez brata..
Czy dowie się o nim więcej?
Czy spodoba jej się to, co odkryje?
To dwa różne światy: Sophia co niedzielę,
przed rodzinnym obiadem chodzi do kościoła,
by modlić się za chorą babcię..
A Justina Bóg już dawno opuścił.
Albo tylko mu się tak wydaje..
Może ma większe serce niż myśli?
Czy to Sophia będzie tą, która mu to pokaże?
Czy zostaną razem na zawsze?
Ale przecież nie mogą być razem..
Bo jakby wyglądał dwudziestojednoletni diler narkotyków..
z ułożoną siedemnastolatką?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz